środa, 21 kwietnia

Tag: seriale

Podsumowanie – luty 2021 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – luty 2021 r.

Luty okazał się miesiącem, w którym lista poznanych tytułów nie jest zbyt imponująca. Z książek udało mi się skończyć jedną, ale za to dość obszerną - "Bastion" Stephena Kinga, który mogę polecić nie tylko fanom tego pisarza. W audiobookach wygrywa "Kapelusz za sto tysięcy", któremu również poświęciłem osobny wpis. Krótki, bo sześcioodcinkowy serial "Przeznaczenie: Saga Winx" nie sprostał moim oczekiwaniom. Spodziewałem się czegoś innego, i o ile sam w sobie może nie jest zły - to jednak ja nie jestem jego targetem. Podejrzewam, że podobnie jak czytelnicy tego bloga. Lista obejrzanych filmów również jest dość krótka. Po raz pierwszy oglądany "Na noże" zdecydowanie przypadł mi do gustu i dostarczył przyjemną rozrywkę. Na wyróżnienie zasługuje również starszy i z zupełnie innego ga...
Podsumowanie – styczeń 2021 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – styczeń 2021 r.

Pierwszy miesiąc 2021 roku mogę uznać za udany. Udało mi się skończyć dwie książki - "Bóg Imperator Diuny" oraz "Ania z Zielonego Wzgórza". Do tego 3 dość krótkie audiobooki trafiły na moją listę poznanych tytułów. W serialach wybór padł na "Westworld", który od dłuższego czasu miałem na liście do obejrzenia. Mogę go zdecydowanie polecić, przy czym muszę tu zaznaczyć, że oglądanie zakończyłem na pierwszym sezonie i raczej nie będę sięgał po kolejne. Przyczyny są dwie - im bliżej końca, tym bardziej komplikowała się fabuła, co niezbyt przypadło mi do gusty. Drugi powód to dość liczne opinie, że kolejne sezony są po prostu znacznie gorsze. Nie widzę więc sensu w poświęcaniu czasu na kolejne odcinki, tym bardziej że już kolejne seriale czekają na obejrzenie. W filmach w styczniu królow...
Podsumowanie – grudzień 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – grudzień 2020 r.

Ostatni miesiąc roku wypadł u mnie wyjątkowo blado na tle poprzednich. Nie udało mi się skończyć żadnej książki - w trakcie jest "Bóg Imperator Diuny". Dwa krótkie audiobooki, dwa krótkie seriale (w tym świetny "Czarnobyl") i tylko 11 filmów. Szukając pozytywów to wśród obejrzanych filmów dominowały tym razem tytuły, których jeszcze nie widziałem. Z tej listy poleciłbym szczególnie "Joker" i "Narodziny gwiazdy". AUDIOBOOKI TYTUŁOCENAAnaruk, chłopiec z Grenlandii5Ojciec zadżumionych7 SERIALE TYTUŁOCENAGDZIE OBEJRZEĆAbsurdalna planeta5https://www.netflix.com/title/81082225Czarnobyl9https://hbogo.pl/seriale/czarnobyl/sezon-1 FILMY TYTUŁOCENAGDZIE OBEJRZEĆJoker8https://hbogo.pl/filmy/jokerBoże Ciało7https://www.netflix.com/title/81278730Charing Cross 847https://www.netflix.c...
Podsumowanie – listopad 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – listopad 2020 r.

Kolejny miesiąc - kolejne podsumowanie. Ponownie udało mi się skończyć tylko jedną książkę, kolejną część Kronik Diuny. W trakcie jest kolejna część, ale mimo chęci nie uda się skończyć całego cyklu jeszcze w tym roku. W serialach również pojawił się tylko jeden tytuł, ale za to mocny - "Gambit królowej", który od niedawna możemy oglądać na Netfliksie, gdzie cieszy się dużym zainteresowaniem. I słusznie, bo to wciągający, dość krótki serial, który przy okazji może zachęcić wielu do nauki bądź powrotu do gry w szachy. 22 obejrzane filmy to nie jest zły wynik, choć mógł być lepszy. Z najwyższą oceną wyszedł film animowany "Zaplątani" - może to nie jest najlepszy film z ogółu obejrzanych w tym miesiącu, ale w swoim gatunku zasługuje na taką notę. Po raz kolejny obejrzałem świetny "Aż p...
Gambit królowej
Recenzje

Gambit królowej

Jedna z najnowszych produkcji Netflixa to miniserial, na którego zdecydowanie warto poświęcić czas. Szczególnie, że jest to tylko 7 odcinków, w większości krótszych niż godzina. "Gambit królowej" w efektowny sposób i z wciągającą fabułą ukazuje historię młodej szachistki. Prawie nie mamy tu negatywnych postaci, a przynajmniej w moim odczuciu tylko jedna budzi negatywne emocje - i nie jest to bynajmniej rosyjski mistrz szachowy Vasily Borgov, w którego wcielił się Marcin Dorociński - polski, mocny akcent, mimo że gra drugoplanową rolę. W "Gambit królowej" mamy też ciekawie i z dbałością o szczegóły ukazaną Amerykę przełomu lat 50. i 60. Opis: Oparty na powieści Waltera Tevisa miniserial Netflix pt. "Gambit królowej" to opowieść o dojrzewaniu i o tym, jaka jest prawdziwa cena geniuszu...
Podsumowanie – październik 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – październik 2020 r.

Z podsumowaniem ostatniego miesiąca czekałem, aż uda mi się dokończyć serial "Dark". Co prawda dopiero wczoraj obejrzałem ostatni odcinek, ale dwa pierwsze sezony i część trzeciego zaliczyłem w październiku, więc klasyfikuję go do obejrzanych w podsumowywanym miesiącu. W tym miejscu kilka słów o serialu. Jest to jeden z najlepiej ocenianych seriali i nie jest to bezpodstawne. Mamy ciekawą, dość zakręconą fabułę, połączoną z bardzo dobrym wykonaniem audiowizualnym. Nie jest to jednak serial, który polecałbym każdemu, bo temat podróży w czasie, choć moim zdaniem dobrze przedstawiony, nie musi każdemu się podobać. W październiku udało mi się dokończyć "Mesjasza Diuny", czyli drugą, najkrótszą część Kronik Diuny. Również na listę trafił kolejny audiobook - "Czarnoksiężnik z krainy Oz". ...
Podsumowanie – czerwiec 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – czerwiec 2020 r.

W czerwcu, podobnie jak miesiąc wcześniej, lista obejrzanych filmów nie jest zbyt imponująca - 22 tytuły. Udało mi się ponownie obejrzeć "Piąty element" - klasykę s-f, którą oceniam bardzo wysoko. Wśród tytułów obejrzanych po raz pierwszy najlepiej oceniłem "Grease", bardzo dobry musical z Johnym Travoltą w jednej z głównych ról. https://www.youtube.com/watch?v=itRFjzQICJU Skorzystałem również z okazji, że Netlix dodał do swojej biblioteki wszystkie części Harrego Pottera. Powrót do tego świata był bardzo przyjemny i już teraz planuję kupić wszystkie książki z serii, aby przypomnieć sobie całość po latach. A skoro o książkach mowa to czerwiec stał pod znakiem "Opowieści z meekhańskiego pogranicza". W poprzednim miesiącu przeczytałem dwie pierwsze części i zacząłem trzecią. Plan...
Podsumowanie – maj 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – maj 2020 r.

Pod kątem ilości obejrzanych filmów maj nie wyglądał u mnie zbyt imponująco. Udało mi się skończyć tylko 22 tytuły, do tego wśród nich na wyróżnienie zasługuje chyba jedynie "Forrest Gump", do którego wróciłem po kilku latach. Mniejsza ilość filmów wynika z kilkudniowego urlopu oraz tego, że sporo czasu zajęło mi skończenie wszystkich sezonów serialu "Pełna chata", którego oglądanie rozpocząłem w kwietniu, a do końca maja musiałem skończyć, aby zdążyć zanim Netflix usunie go ze swojej biblioteki. Zaliczyłem też drugi serial - "Mad Men", ale w tym przypadku tylko pierwszy sezon. Mimo bardzo dobrych recenzji (a może to właśnie przez nie) nieco mnie rozczarował. Z książek zaliczyłem dwie pozycje - wciągający (choć nie jest to jakaś wyjątkowa literatura, ot zwykłe czytadło) "Instytut" S...
Podsumowanie – kwiecień 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – kwiecień 2020 r.

68 filmów, 1 książka i 1 serial (rozpoczęty, z kontynuacją w maju) - kwiecień mogę zaliczyć do udanych. Chociaż z literatury udało mi się skończyć tylko jedną pozycję, to jednak była ona wyjątkowa - "Na południe od Brazos" to świetny western, po który zdecydowanie warto było sięgnąć i zapewnił mi ok. 30-godzinną podróż po Dzikim Zachodzie. Serialowy miejsce w kwietniowym repertuarze zajęła "Pełna chata". Prawdopodobnie wielu czytelników 30+ pamięta ten tytuł z czasów swojej młodości. Zacząłem go oglądać z pewnego sentymentu, spodziewając się że zakończę na pierwszym sezonie.. Aktualnie jestem na czwartym i śpieszę się, aby obejrzeć wszystkie 8 - a czasu coraz mniej, bo tytuł będzie dostępny na Netfliksie tylko do końca maja. Serial "Pełna chata" ogląda mi się z równą przyjemnośc...
Podsumowanie – luty 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – luty 2020 r.

Najkrótszy miesiąc roku pod względem pochłoniętych tytułów wypadł nieco gorzej niż styczeń. Udało mi się obejrzeć 29 filmów, 3 seriale (1. sezony) + 1 miniserial, przeczytać 2 książki i przesłuchać 1 audiobook. Wśród filmów królowały tytuły oglądane drugi (lub więcej) raz, w tym rewelacyjne dwa filmy Christophera Nolana "Interstellar" i "Incepcja". Po wielu latach obejrzałem również "Króla Lwa", którego nadal zaliczam do jednym z najlepszych i najbardziej wzruszających animacji, jakie dane mi było oglądać. Z tytułów widzianych po raz pierwszy wyróżniłbym dwa - "Bandyta" ze świetną historią i muzyką oraz "Contratiempo" - zaskakująco dobry kryminał, o którym wcześniej w zasadzie nawet nie słyszałem. Książkowo miesiąc uznaję za udany. Co prawda tylko dwa tytuły udało mi się skończy...