czwartek, 22 października

Tag: filmy

Strzelec
Recenzje

Strzelec

Film "Strzelec" z 2007 roku, w którym główną rolę zagrał Mark Wahlberg, to jeden z moich ulubionych filmów sensacyjnych. Korzystając z okazji, że Netflix dodał na początku miesiąca polskie audio i napisy, obejrzałem go po raz kolejny, chyba już czwarty. Bob Lee Swagger, były snajper korpusu marines, zostaje poproszony o pomoc przez emerytowanego pułkownika Isaaca Johnsona, o znalezienie sposobu na to, aby można było dokonać zamachu na prezydenta podczas jednego z jego publicznych wystąpień - rzekomo po to, aby służby mogły zapobiec zamachowi, który jest faktycznie organizowany przez nieznanych ludzi. W filmie znajdziemy wszystko, czego można oczekiwać po tym gatunku - dobrą, wciągającą fabułę, bez nadmiernego tworzenia napięcia "czy mu się uda", efektowne sceny akcji, głównego bohat...
Podsumowanie – sierpień 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – sierpień 2020 r.

Czas urlopu nie sprawił, że "półka" z obejrzanymi filmami się znacząco powiększyła, ale i tak jest lepiej niż w poprzednim miesiącu. Udało mi się przeczytać dwa tomy "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" i tym samym zakończyć czytanie dotychczas wydanych części cyklu. O ostatnim tomie więcej napisałem w tym wpisie. Do rozpoczętych cykli dołączył za to "Baśniobór". Póki co tylko pierwszy tom, a pozostałych nie mam jeszcze nawet zamówionych, ale po kolejne na pewno również sięgnę. W sierpniu kontynuowałem oglądanie serialu "Dom z papieru", jeszcze nie udało mi się skończyć, ale pozostał mi już tylko ostatni sezon. W ramach filmów ponownie odświeżyłem sobie kilka tytułów oglądanych kilka lat temu, m.in. wszystkie części "Igrzysk śmierci", a także musical "Sweeney Todd: Demoniczny goli...
Kocha, lubi, szanuje
Recenzje

Kocha, lubi, szanuje

O dobrą komedię romantyczną nie jest łatwo, a sam specjalnie nie poszukuję filmów z tego gatunku. Parę razy trafiłem na plakat "Kocha, lubi, szanuje", ale ani on, ani sam tytuł, nie zapowiadały nic szczególnego. W końcu jednak postanowiłem mu dać szansę i była to dobra decyzja. Film ma ciekawą i przemyślaną fabułę, wiele scen które faktycznie potrafią rozśmieszyć, do tego bardzo dobrą obsadę. Zdecydowanie wyróżnia się wśród innych, współczesnych komedii romantycznych. Jeżeli szukamy lekkiego, zabawnego filmu na wieczór, to naprawdę warto zwrócić uwagę na tę pozycję. Moja ocena: 8/10Filmweb: 7,4 Film można obejrzeć na Netflix:https://www.netflix.com/title/70167068 https://www.youtube.com/watch?v=SHaMSrEdUzc
Podsumowanie – lipiec 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – lipiec 2020 r.

Lipcowa lista jest wyjątkowo krótka, więc wpis też będzie krótki. Z czytelniczych dokonań udało mi się skończyć 3 tom "Opowieści z meekhańskiego pogranicza", czyli "Niebo ze stali". Ponownie nie zawiodłem się na tym cyklu, a wręcz pokuszę się o stwierdzenie, że to najlepsza do tej pory część. Filmów obejrzałem zaledwie sześć - korzystając z okazji, że na Netflix powrócił "Wróg u bram", sięgnąłem ponownie po ten bardzo dobry w mojej opinii dramat wojenny. Po raz drugi obejrzałem też "Nienawistną ósemkę" Tarantino. KSIĄŻKI TYTUŁOCENANiebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza9 FILMY TYTUŁOCENAGDZIE OBEJRZEĆZa horyzontem7https://www.netflix.com/title/492899Gliniarz z Beverly Hills8https://www.netflix.com/title/60010139Aquaman5https://www.netflix.com/title/81004278...
Podsumowanie – czerwiec 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – czerwiec 2020 r.

W czerwcu, podobnie jak miesiąc wcześniej, lista obejrzanych filmów nie jest zbyt imponująca - 22 tytuły. Udało mi się ponownie obejrzeć "Piąty element" - klasykę s-f, którą oceniam bardzo wysoko. Wśród tytułów obejrzanych po raz pierwszy najlepiej oceniłem "Grease", bardzo dobry musical z Johnym Travoltą w jednej z głównych ról. https://www.youtube.com/watch?v=itRFjzQICJU Skorzystałem również z okazji, że Netlix dodał do swojej biblioteki wszystkie części Harrego Pottera. Powrót do tego świata był bardzo przyjemny i już teraz planuję kupić wszystkie książki z serii, aby przypomnieć sobie całość po latach. A skoro o książkach mowa to czerwiec stał pod znakiem "Opowieści z meekhańskiego pogranicza". W poprzednim miesiącu przeczytałem dwie pierwsze części i zacząłem trzecią. Plan...
Podsumowanie – maj 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – maj 2020 r.

Pod kątem ilości obejrzanych filmów maj nie wyglądał u mnie zbyt imponująco. Udało mi się skończyć tylko 22 tytuły, do tego wśród nich na wyróżnienie zasługuje chyba jedynie "Forrest Gump", do którego wróciłem po kilku latach. Mniejsza ilość filmów wynika z kilkudniowego urlopu oraz tego, że sporo czasu zajęło mi skończenie wszystkich sezonów serialu "Pełna chata", którego oglądanie rozpocząłem w kwietniu, a do końca maja musiałem skończyć, aby zdążyć zanim Netflix usunie go ze swojej biblioteki. Zaliczyłem też drugi serial - "Mad Men", ale w tym przypadku tylko pierwszy sezon. Mimo bardzo dobrych recenzji (a może to właśnie przez nie) nieco mnie rozczarował. Z książek zaliczyłem dwie pozycje - wciągający (choć nie jest to jakaś wyjątkowa literatura, ot zwykłe czytadło) "Instytut" S...
Podsumowanie – kwiecień 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – kwiecień 2020 r.

68 filmów, 1 książka i 1 serial (rozpoczęty, z kontynuacją w maju) - kwiecień mogę zaliczyć do udanych. Chociaż z literatury udało mi się skończyć tylko jedną pozycję, to jednak była ona wyjątkowa - "Na południe od Brazos" to świetny western, po który zdecydowanie warto było sięgnąć i zapewnił mi ok. 30-godzinną podróż po Dzikim Zachodzie. Serialowy miejsce w kwietniowym repertuarze zajęła "Pełna chata". Prawdopodobnie wielu czytelników 30+ pamięta ten tytuł z czasów swojej młodości. Zacząłem go oglądać z pewnego sentymentu, spodziewając się że zakończę na pierwszym sezonie.. Aktualnie jestem na czwartym i śpieszę się, aby obejrzeć wszystkie 8 - a czasu coraz mniej, bo tytuł będzie dostępny na Netfliksie tylko do końca maja. Serial "Pełna chata" ogląda mi się z równą przyjemnośc...
“Chicago” – Cały ten jazz
O czym szumią wierzby

“Chicago” – Cały ten jazz

Już jutro z Netflixa zostanie usunięty świetny musical "Chicago". O ile nie każdy może lubić filmy "śpiewane", to jednak w tym przypadku tytuł może trafić do szerokiego grona odbiorców. Poza wpadającymi w ucho kompozycjami mamy ciekawą i zabawną historię, a także świetny montaż i zdjęcia. Szczególnie spodobało mi się operowanie światłem. Do obejrzenia filmu gorąco zachęcam - np. tu https://www.netflix.com/title/60024946 A poniżej zestawienie kilku piosenek z filmu oraz polska wersja "Cell Block Tango" w wykonaniu Studia Accantus. https://www.youtube.com/watch?v=j4KaWxEXcUY "Więzienne Tango" Studio Accantus https://www.youtube.com/watch?v=qrrz54UtkCc "Cell Block Tango" Chicago https://www.youtube.com/watch?v=vVyhM8gHXS8 "All that jazz" Chicago https://www.youtube.com...
Podsumowanie – marzec 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – marzec 2020 r.

Marzec przyniósł duże zmiany w naszym życiu. Większość rzeczy oczywiście jest negatywna, jednak znajdą się też pewne pozytywy. Sytuacja z koronawirusem spowodowała, że od 11. marca pracuję całkowicie zdalnie - wcześniej już też dość często z takiej możliwości korzystałem, ale 1-2 dni tygodniowo, a nie cały czas. Oszczędzając czas na dojazdy do biura (w zasadzie 2 godziny dziennie w obie strony), czy samo przygotowanie do wyjścia z domu, mogę teraz więcej czasu poświęcić na książki czy filmy. Chociaż akurat marzec nie był pod tym kątem idealny z racji czasowego zwiększenia ilości obowiązków. Udało mi się przeczytać całą jedną książkę - "Mistrza i Małgorzatę", czyli jeden z klasyków literatury. Do tej pory poznałem tylko fragmenty, a teraz udało mi się w końcu przeczytać całość, w dodat...
Podsumowanie – luty 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – luty 2020 r.

Najkrótszy miesiąc roku pod względem pochłoniętych tytułów wypadł nieco gorzej niż styczeń. Udało mi się obejrzeć 29 filmów, 3 seriale (1. sezony) + 1 miniserial, przeczytać 2 książki i przesłuchać 1 audiobook. Wśród filmów królowały tytuły oglądane drugi (lub więcej) raz, w tym rewelacyjne dwa filmy Christophera Nolana "Interstellar" i "Incepcja". Po wielu latach obejrzałem również "Króla Lwa", którego nadal zaliczam do jednym z najlepszych i najbardziej wzruszających animacji, jakie dane mi było oglądać. Z tytułów widzianych po raz pierwszy wyróżniłbym dwa - "Bandyta" ze świetną historią i muzyką oraz "Contratiempo" - zaskakująco dobry kryminał, o którym wcześniej w zasadzie nawet nie słyszałem. Książkowo miesiąc uznaję za udany. Co prawda tylko dwa tytuły udało mi się skończy...