wtorek, 11 maja

Tag: książki

“Na południe od Brazos” – western, który trzeba przeczytać
Recenzje

“Na południe od Brazos” – western, który trzeba przeczytać

Książka "Na południe od Brazos" to pierwszy western, który przeczytałem. Oczekiwania wobec tego tytułu miałem dość wysokie (choćby przez cytat z USA Today z tyłu okładki "Jeśli miałbyś w swoim życiu przeczytać tylko jeden western, przeczytaj »Na południe od Brazos«") i, co nie często się zdarza, po lekturze ani trochę się nie zawiodłem. W zasadzie już od pierwszych stron po raz pierwszy od dawna nie czułem potrzeby jak najszybszego przejścia do kolejnej strony, tylko z przyjemnością powoli zagłębiałem się w świat Dzikiego Zachodu. Całą historię można by streścić do stwierdzenia, że jest to powieść drogi o dwóch kowbojach, dawnych pogranicznikach, którzy przeprowadzili spęd bydła z granicy USA z Meksykiem, na północ Stanów Zjednoczonych. Fabuła cały czas podąża wokół tego tematu, jednoc...
Podsumowanie – marzec 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – marzec 2020 r.

Marzec przyniósł duże zmiany w naszym życiu. Większość rzeczy oczywiście jest negatywna, jednak znajdą się też pewne pozytywy. Sytuacja z koronawirusem spowodowała, że od 11. marca pracuję całkowicie zdalnie - wcześniej już też dość często z takiej możliwości korzystałem, ale 1-2 dni tygodniowo, a nie cały czas. Oszczędzając czas na dojazdy do biura (w zasadzie 2 godziny dziennie w obie strony), czy samo przygotowanie do wyjścia z domu, mogę teraz więcej czasu poświęcić na książki czy filmy. Chociaż akurat marzec nie był pod tym kątem idealny z racji czasowego zwiększenia ilości obowiązków. Udało mi się przeczytać całą jedną książkę - "Mistrza i Małgorzatę", czyli jeden z klasyków literatury. Do tej pory poznałem tylko fragmenty, a teraz udało mi się w końcu przeczytać całość, w dodat...
REBIS – Promocja z okazji Światowego Dnia Książki – 40% na wszystko
Hot shots!

REBIS – Promocja z okazji Światowego Dnia Książki – 40% na wszystko

Z okazji przypadającego na 23 kwietnia Światowego Dnia Książki, Dom Wydawniczy REBIS przygotował promocję na całą ofertę dostępną w sklepie https://www.rebis.com.pl/. Aby skorzystać z rabatu 40% od ceny detalicznej, należy w koszyku wpisać kod DK2020. Promocja obowiązuje w dniach od 17 do 19 kwietnia i dotyczy całej oferty, czyli książek tradycyjnych, e-booków i audiobooków.
Podsumowanie – luty 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – luty 2020 r.

Najkrótszy miesiąc roku pod względem pochłoniętych tytułów wypadł nieco gorzej niż styczeń. Udało mi się obejrzeć 29 filmów, 3 seriale (1. sezony) + 1 miniserial, przeczytać 2 książki i przesłuchać 1 audiobook. Wśród filmów królowały tytuły oglądane drugi (lub więcej) raz, w tym rewelacyjne dwa filmy Christophera Nolana "Interstellar" i "Incepcja". Po wielu latach obejrzałem również "Króla Lwa", którego nadal zaliczam do jednym z najlepszych i najbardziej wzruszających animacji, jakie dane mi było oglądać. Z tytułów widzianych po raz pierwszy wyróżniłbym dwa - "Bandyta" ze świetną historią i muzyką oraz "Contratiempo" - zaskakująco dobry kryminał, o którym wcześniej w zasadzie nawet nie słyszałem. Książkowo miesiąc uznaję za udany. Co prawda tylko dwa tytuły udało mi się skończy...
„Hrabia Monte Christo” – które tłumaczenie jest najlepsze?
O czym szumią wierzby

„Hrabia Monte Christo” – które tłumaczenie jest najlepsze?

Pierwszą skończoną książką w tym roku był u mnie "Hrabia Monte Christo". Szukając swojego egzemplarza do kupienia w zasadzie po raz pierwszy sięgnąłem celowo po używany egzemplarz (a właściwie 3, bo w tylu tomach został wydany w wersji wydawnictwa Iskry z 1988 r., którą posiadam), a dodatkowo wcześniej przeszukałem różne strony w poszukiwaniu najbardziej polecanego tłumaczenia. W aktualnie wydawanych książkach spotkać można tłumaczenie Klemensa Łukasiewicza. Trafiłem jednak na opinię, że jest to przestarzałe tłumaczenie z XIX wieku, kiedy nie trzymano się wiernie oryginałom i często teksty są skrócone czy zmienione. Wybór padł na znacznie bardziej współczesny przekład Juliana Rogozińskiego. Po książki udałem się na Allegro, gdzie wszystkie 3 tomy kupiłem u jednego sprzedawcy za ł...
“Solaris” Stanisława Lema
Recenzje

“Solaris” Stanisława Lema

Wstyd się przyznać, ale do tej pory praktycznie nie sięgałem po prozę Stanisława Lema. Chyba jedyny kontakt z tym autorem miałem w podstawówce, przy omawianiu któregoś z opowiadań, ale było to na tyle dawno, że szczegółów nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Cały czas miałem jednak na uwadze, aby przy okazji sięgnąć po jakąś pozycję Lema. Okazja nadarzyła się, kiedy w Empiku trafiłem na kilka tytułów w bardzo ładnych wydaniach Wydawnictwa Literackiego. Wybór padł na "Solaris", jako chyba najpopularniejszą pozycję z dorobku autora, a do tego kilka lat temu już obejrzałem film z Clooneyem, więc przyszedł czas skonfrontować z literackim oryginałem. Kilka miesięcy książka i tak przeleżała u mnie na półce - miałem pewne obawy, czy zaczynać czytanie Lema od tej książki, gdyż trafiałem n...
Podsumowanie – styczeń 2020 r.
Raport mniejszości

Podsumowanie – styczeń 2020 r.

Czas na pierwszy wpis na tym blogu i podsumowanie poprzedniego miesiąca. W styczniu (w zasadzie jak co miesiąc) królowały filmy - udało mi się obejrzeć 46 pozycji, w tym część to powtórka znanych już mi tytułów (trylogię Bourne'a zaliczyłem już chyba co najmniej 5 razy), 3 seriale (27 odcinków), przesłuchać 6 audiobooków i przeczytać 4 książki - w tym przypadku początek roku zakończyłem odhaczając "Hrabiego Monte Christo", którego "męczyłem" od września (co nie zmienia faktu, że to bardzo dobra powieść, ale czasu na czytanie nie miałem za dużo). Największą filmową niespodzianką było "Kocha, lubi, szanuje", w której wystąpili m.in. Emma Stone i Ryan Gosling. Jeżeli na hasło "komedia romantyczna" nie reagujesz alergicznie, to zdecydowanie polecam. Zabawny, wzruszający, zaskakujący - jede...